W nowym środowisku – dziecko w przedszkolu

0
147

Są w naszym życiu pewne etapy, które doskonale pamiętamy. Są w naszym życiu takie momenty, które wiele zmieniły. Czym one są? Tak naprawdę można ich wymienić wiele. Gdyby cofnąć się w tył, to osoby dorosłe mogłyby powiedzieć, że ślub, narodziny dzieci (jeżeli coś takiego mogło nastąpić). U innych osób może to być zakończenie szkoły, zmiana pracy na lepszą, wyjazd za granicę i poszukiwanie lepszego życia.

Dziecko w przedszkolu

A czy nasze dzieci mają takie ważne momenty w swoim życiu? Oczywiście, że tak. Każdy z nas je ma. U dzieci może to być Pierwsza Komunia Święta w trzeciej klasie, samo pójście do szkoły. Zanim jednak ktoś rozpocznie edukację wczesnoszkolną, w zdecydowanej większości ma do czynienia z przedszkolem. Posłać czy nie posłać do przedszkola dziecko, które do tej pory przez cały czas było tylko z rodzicami lub z dziadkami? Odpowiedź jest tylko jedna. Posłać. Przedszkole to fantastyczne miejsce, gdzie wiele się dzieje. To miejsce, które korzystnie wpływa na edukację malucha, dlatego nie ma się nad czym za długo zastanawiać. Kiedy tylko ogłoszą nabór dla dzieci trzyletnich, to warto pomyśleć o złożeniu odpowiednich dokumentacji. Jesień w trzecim roku życia może okazać się dla dziecka czymś spektakularnym, czymś zupełnie innym. Fascynującą przygodą, która poprowadzi przez nowe, nieznane mu miejsca. Trzylatek w przedszkolu trafia do najmłodszej grupy, gdzie w zdecydowanej mierze dzieci jeszcze leżakują. Nawet jeżeli mama twierdzi, że jej dziecko w przedszkolu na pewno nie zaśnie, to może się okazać, że będzie na odwrót. Maluch wykończony zabawą będzie potrzebował regeneracji, dlatego chętnie przytuli się do poduszki i kocyka, jaki przyniosą mu rodzice.

Co oprócz spania czeka na dziecko w placówce edukacyjnej?

Dużo zabawy, dzięki której będzie mogło nauczyć się wiele rzeczy. Program nauczania w takich placówkach w dużej mierze opiera się na zabawie. Takie maluchy uczą się poprzez śpiew, a nawet słuchanie bajek. Nie dla nich siedzenie w ławkach. Nie dla nich sztywne 45 minut, jakie znane są w szkole. To kolorowanie różnych rzeczy, jak chociażby kwiatów, warzyw, owoców. Może nie będą to idealnie pokolorowane rysunki. W końcu nawet Van Gogh nie urodził się od razu wielkim malarzem. Jednak należy docenić starania, jaki dziecko włożyło w przygotowanie takiej pracy. Do tego wycieczki przedszkolne. W dobrej placówce przedszkolnej nawet najmłodsze grupy wychodzą na krótkie spacery poza obręb przedszkola, dzięki czemu pod czujnym okiem nauczycieli uczą się poruszania w przestrzeni publicznej. Na początku sprawiać im może trudność trzymanie się za ręce. Praktyka czyni jednak mistrza i po jakimś czasie zachowanie dzieci pod tym względem na pewno się poprawi. Przedszkole nie jest straszne. Przedszkole jest bardzo fajne. Drodzy Rodzice! Jeżeli ktoś się martwi, że dziecko nie poradzi sobie w nowym dla siebie środowisku, to jest w ogromnym błędzie. Każde dziecko jest w stanie sobie tam poradzić. W szczególności, jeżeli pod ręką będzie miało dostęp do wspaniałych zabawek i uprzejmych opiekunek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here